Niedawno mieliśmy okazję odwiedzić z Milicz i jego okolice. Ponieważ chcieliśmy spędzić noc w jakimś zacisznym miejscu postawiliśmy na agroturystykę. Nigdy nie korzystaliśmy z tej formy noclegów ponieważ najczęściej wybieraliśmy pensjonaty czy hotele. Ceglany domek znaleźliśmy przez przypadek szukając noclegu najbliżej Milicza. Na miejscu byliśmy wielce zaskoczeni ponieważ zdjęcia nawet w połowie nie oddawały uroku tego miejsca. 


Ceglany dom to miejsce prowadzone przez bardzo sympatycznym gospodarzy. Stare budynki gospodarcze zostały wyremontowane i stworzono z nich sielankowe miejsce. W pokojach większość rzeczy wykonana jest z solidnego i pięknie zrobionego drewna.

 

Wokół domu mamy sporo zielonego terenu idealnego do zabaw z dziećmi czy spokojnego wypoczywania na leżalu lub kocu. Nie znajdujemy się blisko ruchliwej ulicy więc możemy rozkoszować się ciszą, śpiewem ptaków i odgłosami natury.

Ceglany dom znajduje się w okolicach Parku Krajobrazowego Dolina Baryczy. Powierzchnia parku wynosi 87 040 ha (część dolnośląska 70 040 ha, część wielkopolska 17 000 ha). Powołany 3 czerwca 1996 roku. Na terenie Parku znajduje się także jeden z największych w Europie kompleksów stawów rybnych, w skład którego wchodzi m.in. prawie 300 stawów w rejonie Milicza i Żmigrodu.

 

  

Jak dla mnie miejsce godne polecenia. W okolicy znajduje się wiele tras rowerowych więc nie będziecie mieli czasu na nudę. A jeżeli chcecie się ponudzić to nie znajdziecie spokojniejszego miejsca w okolicy. Dla nas ucieczka od dzieci na dwa dni i spędzenie ich w takim miejscu to coś co robimy raz na rok więc osobiście byliśmy zachwyceni. A ten wypad naładował nam akumulatory i zdecydowanie poprawił nastrój.

Polecam !!!

http://www.ceglanydom.eu/?page_id=109

16 Replies to “Ceglany dom w Dolinie Baryczy

  1. Wygląda obłędnie. Uwielbiam takie miejsca. Tylko jednego mi brak infrastruktury dla dzieci. Gospodarz nie jest chyba nastawiony na takich gości;)

  2. Piękne miejsce, ale wydaje mi się, że bardziej na krótki wyjazd we dwoje niż z dziećmi, prawda? Podejrzewam, że moje córy by się trochę nudziły w chwilach, gdy nie bylibyśmy w terenie. W takim sensie, że nie miałyby gdzie spożytkować energii 🙂

  3. Pięknie tu 🙂 Ja może dziwna jestem, ale nie mam potrzeby jechania gdzieś bez dzieci 😀 Lubię jeździć z dziećmi a one lubią jeździć ze mną. Myślę, że zielona trawka to jednak byłoby dla nich trochę za mało.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.