Za oknem pada deszcz i temperatura już nie przypomina lata. W pracy siedzimy przed ekranem komputerów, w domu zalegamy na kanapie. Czasem jednak warto wyłączyć tv i sięgnąć po ciekawą książkę. Pomoże to nam się zrelaksować a przy okazji poćwiczy nasz umysł. Oto kilka książek, które przeczytałam w tym roku i mogę polecić z czystym sumieniem.

Camila Lackberg “Księżniczka lodu”

Przez wiele lat widziałam książki tej autorki ale jakoś nie miałam okazji ich przeczytać. Kilka dni temu odwiedziłam rodziców i na ich półce leżały trzy książki Camili Lackberg. Ponieważ nie miałam nic ciekawego do przeczytania, skusiłam się na jedną. I to był strzał w dziesiątkę. Dawno nie czytałam tak dobrego kryminału, który wciąga od pierwszej do ostatniej strony. Historia morderstwa w małym spokojnym miasteczku. Bardzo dobrze opisane postacie, akcja, romans i kilka innych wątków. Już wiem, że przyszły rok będzie stał pod hasłem “przeczytać wszystkie książki Camilii”

Laila Shukri “Jestem żoną terrorysty”

Książki tej autorki odkryłam rok temu. Seria “Jestem żoną….” jest dość obszerna. Gdy przeczytałam pierwsza z nich nie wiedziałam jeszcze, że autorka jest Polką. Opisuje ona w dość szczegółowy sposób życie i tradycje panujące w krajach arabskich. Niektóre książki są lekkie a inne dość mroczne i drastyczne. Książki dobre dla zwolenników tej kultury.

Anna Ficner Ogonowska

Mój absolutny hit tego lata. Przyznam szczerze, że była to pierwsza książka polskiej autorki, jaką przeczytałam od bardzo dawna. Cudowna historia miłosna osadzona w realiach naszego życia. Piękna, młoda dziewczyna, mająca za sobą wiele ciężkich przeżyć, odnajduje miłość. Ale w życiu nie jest łatwo i droga do szczęścia nie jest prosta. Książki tej autorki są napisane cudownym językiem. Od razu po przeczytaniu pierwszej części sięgnęłam po kolejne. Idealne na prezent dla mamy, siostry lub najlepszej przyjaciółki.

David Lagercrantz ” Ta, która musi umrzeć”

Osobiście uwielbiam kryminały i najczęściej po nie sięgam. Pamiętam gdy pierwszy raz przeczytałam powieść z serii Millennium. Zrobiła na mnie duże wrażenie i od razu zakupiłam resztę książek z serii. Po śmierci autora Stiga Larssona myślałam, że historia Lisbeth Salander została zakończona na zawsze. Na szczęście David Lagercrantz podjął ciężkie wyzwanie i dopisał kolejne części. I wyszło mu to bardzo przyzwoicie. Książki nie odbiegają zbytnio stylem od poprzednich a akcja nadal jest ciekawa i zaskakująca.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.