Zwrotu “Winter is coming” nie trzeba nikomu tłumaczyć. Przez osiem sezonów serialu słyszeliśmy go wiele razy. “Gra o tron” bije rekordy popularności na całym świecie. Dlaczego tyle osób czekało na ostatni sezon i co w tej mega drogiej produkcji jest takiego niesamowitego ?

O co chodzi w Grze o tron

Jeżeli nie wiadomo o co chodzi to pewnie chodzi o pieniądze. Tutaj jest podobnie lecz walka toczy się o żelazny tron. Ogromne siedzisko utworzone z mieczy to symbol władzy nad Siedmioma Królestwami Westeros. Zasiadał na nim szalony król a po jego śmierci kolejni prawowici potomkowie mają ochotę sprawować władzę. Kandydatów na króla jest wielu a spiski i zawiłości to jedna wielka plątanina wątków. Intrygi, zdrady, morderstwa, sex, dzieci z nieprawego łoża i wiele innych ciekawostek, to możemy zobaczyć w tym serialu.

Smoki, nieumarli i Nocny Król

Intrygi i zdrady możemy oglądać w każdej produkcji nawet tej najtańszej, wenezuelskiej. Tutaj jednak nie ma nic normalnego a twórcy co chwilę rozgrzewają naszą wyobraźnię do czerwoności. Smoki pojawiają się w pierwszym sezonie i to one są główną atrakcją produkcji. Smoki i oczywiście ich pani czyli Daenerys Targaryen, która zamierza być jedynym władcą Westeros, która wyzwoli lud z niewolnictwa i wszystkiego co złe. Jest ona niesamowicie intrygującą postacią a my możemy zobaczyć jak kształtuje się jej charakter przez wszystkie sezony.

Ale smoki to nie wszystko. Aby nie było zbyt nudno otrzymujemy chodzące szkielety, które bardzo ciężko zabić. Rządzi nimi wielki niebieski przywódca, który ma zamiar przejść przez mur i zamienić wszystkich w nieumarłych. Z jednej strony mamy więc walkę o Żelazny Tron a z drugiej walkę o życie. Fantastyczny świat, który został nam przedstawiony wciąga i czasem przeraża ale z pewnością nie nudzi.

Dlaczego ten serial tak wciąga

Gdy w pierwszym sezonie ginie postać grana przez Seana Beana, Hbo otrzymuje tysiące wiadomości email z pogróżkami i zapowiedziami bojkotu seriali tej stacji. Kolejne sezony przynoszą wiele krwawych scen i zgonów głównych postaci co przynosi niesamowity wydźwięk wśród fanów na całym świecie. Wszyscy byli w szoku gdy co kilka odcinków musieli żegnać się z ulubionymi postaciami. Siadając do kolejnego odcinka nikt nie miał pewności, że główny bohater nie zostanie zaraz uśmiercony.

Cała historia Gry o Tron toczy się od 2011 roku gdy na antenie HBO został wyemitowany pierwszy odcinek na podstawie powieści George’a R.R. Martina. Jeżeli ktoś myślał, że ekranizację jego książki przypomną film “Władca Pierścieni” już na początku przekonał się, że tak nie będzie. Seks i krew to motywy przewodnie serialu. Dużo seksu i dużo krwi czyli coś co przyciągnęło znudzoną telewizyjną widownię, która miała już dość mdłych serialu o podobnych wątkach.

Pozostanie pustka

Obecnie możemy oglądać ostatni sezon tego niesamowitego serialu. Twórcy zapewniają nas, że będzie on najlepszym widowiskiem w historii telewizji. Nie mamy podstaw aby poddawać ich zapewnienia w wątpliwość jeżeli przyjrzymy się jakie wydatki zostały poniesione na jego realizację. Produkcja jednego odcinka 8 sezonu kosztowała aż 15 milionów dolarów a cały sezon kosztował ponad 100 milionów. Już w pierwszym odcinku zobaczyliśmy, że pieniądze te zostały bardzo dobrze wydane.

Serial powoli dobiega końca a fani na całym świecie zastanawiają się czy inna produkcja zdoła wypełnić pustkę, która niewątpliwie pozostanie po jej zakończeniu. Twórcy raczyli nas niesamowitymi historiami, pięknymi widokami i wieloma wątkami ciekawych spisków. Gra o tron z pewnością zmieniła obliczę telewizji. Jest ona popkulturowym fenomenem i z niecierpliwością będziemy oczekiwać aż ktoś odważy się powtórzyć ten sukces.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.