• kathleen.weles@gmail.com
  • Wrocław, Poland
Nie mam czasu dla dziecka

Nie mam czasu dla dziecka

Przeglądając różne blogi i strony internetowe dla rodziców często zastanawiam się gdzie leży prawda w tym co widzę. Na zdjęciach uśmiechnięte od samego rana mamusie, które po pracy siedzą z dziećmi w pięknie wypucowanych pokojach i oddają się kreatywnym zabawom.

Wiecie jaka była ostatnio kreatywna zabawa z moimi dziećmi ? Syn wywalił w pokoju siostry całe opakowanie jedzenia dla świnki morskiej i miał okazję zmiatać wszystko przez jakąś godzinę. 

Nie brzmi to mega parentingowo. Wielu pomyśli “jejku jak na może tak zaniedbywać dzieci”. Mogę i robię to często. Bo jestem człowiekiem a nie maszyną. Wiecie jak wygląda mój tydzień ? Wstaję rano w poniedziałek, piję kawę i nagle jest piątek. Dokładnie takie mam wrażenie. Wracając z pracy nie mam gotowego obiadu na stole, poprasowanego codziennie prania czy zrobionych zakupów. Moja podłoga w kuchni nie lśni tak mocno, że można z niej jeść posiłki. Pokój dziecięcy pomimo codziennego wieczornego ogarniania na drugi dzień po południu wygląda jak pole bitwy. Nasze dzieci po powrocie z przedszkola nie siedzą grzecznie w pokojach i nie oddają się radości tworzenia pięknych obrazków czy innej sztuce. Nasze dzieci krzyczą, kłócą się, brudzą, biegają i czasem po całym dniu doprowadzają nas do szału. Po ciężkim dniu jak najszybciej gonimy ich do łóżek aby mieć chociaż dwie godzinki spokoju i porobić cokolwiek czyli poleżeć przed tv.

Mama idealna powiedziałaby, że w tym czasie można poczytać dziecku bajkę lub posiedzieć z nim kilka chwil. Oczywiście, że można i czasem nam się zdarzy ale są takie tygodnie, że nie mamy na to ani siły ani ochoty. Czy chcemy być idealnymi rodzicami ?  Przed narodzinami dzieci oczywiście, że chcieliśmy być idealni. Ale rzeczywistość okazała się zupełnie inna i dała nam ostrego kopa w cztery litery. Okazało się, że wychowanie dzieci to nie taka piękna bajka jak pokazuje nam internet a wręcz przeciwnie. 

Gdy przychodzą weekendy poświęcamy dzieciom każdą chwilę. Bo to właśnie weekendy są naszą odskocznią. Pakujemy samochód i uciekamy za miasto. Podziwiam inne matki, które potrafią podzielić pracę i opiekę nad dziećmi, zostając przy tym pięknymi, radosnymi kobietami, których dom wygląda jak mieszkanie perfekcyjnej pani domu. Ale ile takich mamuś jest ? Ile z nas ma na to wszystko siłę. Ja nie mam i wcale się tego nie wstydzę. Czasem mam zły dzień jak każdy i nie będę ukrywać przed dziećmi swoich emocji. Czasem warknę, czasem krzyknę i pogonię do pokoju. Nasze dzieci nie są chowane pod kloszem idealizmu i przekonania że świat i ludzie są cudowni. 

Czy jesteśmy dobrymi rodzicami ? Nikt nam tego nie powie w tej chwili.  Okaże się za kilka lat.

7 thoughts on “Nie mam czasu dla dziecka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.