• kathleen.weles@gmail.com
  • Wrocław, Poland
Święta w hotelu

Święta w hotelu

Za kilka dni Wigilia. Większość z Was ma już pewnie zaplanowane sprzątanie, zakupy, prezenty i cały ten świąteczny rozgardiasz. Czasem zastanawiam się skąd ludzie biorą na to wszystko czas. I dlaczego aż tak bardzo zapierniczają aby mieć błysk i glanc w domu. Czy to jest najważniejsze ? Gdy wybija godzina wigilijnej kolacji matki wyglądają jak stare zmęczone kucharki a ojcowie leniwie siadają przy stole zmęczeni ganianiem ich po domu i rozstawianiem po kątach. Dzieci jak to dzieci. Maluchy przełkną dwa pierogi i już lecą po prezenty. A starsze pociechy mrukną coś pod nosem i wlepią nos w tablet.

christmas-1037157_1280

W tym roku praca sprawiła, że nie mam czasu myśleć o świętach. Gdy wracam do domu jest już późno i wolę pobawić się z dziećmi niż pucować zastawę w szafie. Na weekendy odpoczywam lekko ogarniając bałagan i nabieram siły na następny tydzień. I wcale nie dziwię się ludziom którzy na święta zabierają rodziny i jadą w góry lub nad morze. Sama w tym roku miałam ochotę na taki wyczyn. Zero nerwów, stresu i dopinania wszystkiego na ostatni guzik dla tych kilku chwil przy stole. 

No właśnie tych kilku chwil. 

Gdy pomimo zmęczenia moja mama z radością patrzy się na wnuki. Gdzie moja siostra nie patrzy się w telefon tylko strzela nim zdjęcia swoim chrześniakom. Gdzie tato nosi na barana moje dzieciaki a one radośnie piszczą i wołają do dziadka "wio koniku". A mój mąż wypachniony dumnie patrzy na swoje dzieci. I chociaż hotel z basenem brzmi interesująco przez wiele lat trudno będzie mi go jeszcze zamienić na te chwile. 

5 thoughts on “Święta w hotelu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.