Diabeł ubiera się u Prady

Kiedyś czytałam bardzo dużo. Moja piwnica jest pełna książek zarówno moich jak i mojego męża. Marzy nam się wielki dom i ogromna biblioteka na której będą zalegały sterty książek. Uwielbiam odwiedzać sklepy z książkami i czuć zapach świeżego druku. Niestety od urodzenia dziecka moimi książkami są poradniki dla mam a pozostałe leżą i czekają na chwilę wolnego. Mam też taki zwyczaj, że jak kupię jedną książkę danego autora, którą dobrze się czyta, to zaraz lecę do księgarni i kupuję kolejną. Pierwszą książką Lauren Weisberger, która przeczytałam była „Diabeł ubiera się u Prady” Bardzo lekka i przyjemna książka. Był to debiut literacki tej autorki. Książka dowcipnie opisuje perypetię Andrey Sachs, dziewczyny z małego miasteczka, która poszukuje w Nowym Jorku pracy.  Zdobywa posadę asystentki u naczelnej miesięcznika o modzie Mirandy Priestly,  i szybko przekonuje się, że Miranda to klasycznych szef „z piekła rodem”. Książkę czyta się lekko i z niecierpliwością czeka się na końcowe strony. Miałam tą przyjemność przeczytać najpierw książkę a dopiero później zobaczyłam film, które nie zachwycił mnie aż tak bardzo. Może dlatego, że nie jestem zwolennikiem filmów opartych na książkach, chociaż i w tym wypadku zdarzają się perełki.

Polub stronę i obserwuj posty na bieżąco
Facebook
GOOGLE
GOOGLE
http://www.rodzice-i-dzieci.pl/diabel-ubiera-sie-u-prady/
Twitter
Instagram
SOCIALICON